...
Ludzie boją się ciszy bo wiedzą ze jest ona czarnym scenariuszem. Odzwierciedla najbardziej ukryte zakamarki ich duszy, o których nikt nie wie nawet oni sami. Jednak ja lubię ciszę. Ciszę i samotność. Moje życie to nieskończone spory o to jaką decyzję wybrać. Nie wiem czego chce, czego pragnę ale wiem że nie umiem się poddać w niektórych sytuacjach. Kim jestem ? Niby takie łatwe pytanie jednak tak trudno znaleźć na nie odpowiedź. Mam ochotę zamknąć za sobą drzwi i uciec tak daleko by zapomnieć drogę powrotną. Staram się oszukać swój umysł. Staram się wmówić sobie że dam radę nadal udawać lecz wiem że kiedyś nadejdzie dzień kiedy już nie dam rady. Może praktyka czyni mistrza jednak to jest zbyt ciężkie i nie zawsze będę umiała tak idealnie grać. Niby jest wciąż tak samo. Niby nic się nie zmieniło jednak wiem że jest inaczej. To uczucie które nie daje mi spokoju. Gdybym tylko mogła takim życiem żyć o jeden dzień dłużej. Cofnąć czas. Oddychać szczęściem , dusić się radością. Oddałabym wszystko bo nie mam już nic. Jednak czy naprawdę warto ? Zaczynamy nienawidzić się sami za popełnione błędy bo ktoś nam wmówił że nie dając rady jesteśmy nikim. Od naszych narodzin zawsze znajdował się ktoś kto podejmował za ans decyzje. Najpierw byli do rodzice którzy zamiast ans nauczać robili cos naprzeciw naszej woli teraz Ci którzy chcą ans zniszczyć choć my nic im takiego nie zrobiliśmy. To życie.. Naprawdę nie wiem co takiego wyczyniłam że musze za to płacić w obecnym żywocie. Co mnie tak właściwie trzyma przy oddychaniu ? Może ta nadzieja. Nadzieja że z czasem będzie lepiej, że będę szczęśliwa, jednak czy ja mam pojęcia jak chcę by wyglądało moje szczęście ? Wiem ze nic nie wiem, choć może samo to oznacza że jednak coś wiem …






Tagi:
.
10.02.2012 o godz. 22:41


