Zawsze jest trochę prawdy w każdym 'żartowałem', trochę wiedzy w każdym 'nie wiem', trochę emocji w każdym 'nic mnie to nie obchodzi'... i trochę bólu w każdym 'u mnie w porządku'.
Nie rozumiem swojego stanu. Nie rozumiem już nic. Najchętniej odizolowana od otoczenia z słuchawkami w uszach bezczynnie patrzałabym się w sufit pogubiona w swojej wyobraźni. Jednak tak się nie da. Choć mam tyle czasu czuję ze jest go za mało. Za szybko wszystko mija. Gubię się w tym co mówię jednocześnie chcąc czegoś jak i nie chcąc.
Czuję się jak w labiryncie , bez mapy. Nie wiedząc gdzie mam iść . Każde wyjście wydaje się rozsądne lecz kiedy się w nie zagłębiam wiem że to nie to jednocześnie nie umiejąc wrócić.





Czuję się jak w labiryncie , bez mapy. Nie wiedząc gdzie mam iść . Każde wyjście wydaje się rozsądne lecz kiedy się w nie zagłębiam wiem że to nie to jednocześnie nie umiejąc wrócić.

Tagi:
.
04.02.2012 o godz. 16:52


